To zaczynamy :))
Witam wszystkich!!!
dziś postanowiłam coś napisać, jak narazie tylko czytałam :)
Naszą przygodę rozpoczelismy w styczniu zeszłego roku od kupienia działki (trzeba było chodzić za panem dobre 6 miesięcy żeby pozałatwiał wszystkie formalności). Potem mielismy troszkę przerwy od czegokolwiek związanego z budową, bardziej byliśmy zajeci przygotowyaniami do ślubu :D
W październiku zaczelismy załatwiać papierzyska.
Najdłużej nam się zeszło z załatwieniem pozwolenia na likwidację saczków i przebudowę zbieracza, który niestety centralnie przechodzi przez naszą działke.
Potem czekaliśmy aż zostaną zrobione poprawki w projekcie i adaptacja na działce. Wszystko sie udało i 16.03 złożyliśmy dokumenty o pozwolenie na budowe. Troszkę się obawiamy że możemy nie zdążyć (04.05 przychodzą murarze ale nasz kierownik budowy i zarazem osoba która robiła adaptację uspokaja że wszystko zdązymy, mam nadzieje :))
Komentarze